Aktualności
Wszystkie wydarzenia
Bieg św. Huberta w Baborówku
04.11.2013
W sobotę 26 października 2013 r. na terenie Ośrodka Jeździeckiego Pałac Baborówko odbył się tradycyjny bieg św. Huberta. Impreza odbyła się przy sprzyjającej pogodzie i udało się zrealizować wszystkie zamierzone części programu.
Początek imprezy zaplanowano na godzinę 14.00 . Wśród zaplanowanych atrakcji znalazły się: tradycyjny bieg św. Huberta, ognisko i gastronomia, pokazy i atrakcje i rękodzielnictwo i produkty regionalne. Zanim grupa jeźdźców wyruszyła na konna przejażdżkę wszyscy miłośnicy zdjęć mieli szansę na wyjątkowe ujęcia z niedużej odległości od rozgrzewających się jeźdźców i koni.
Państwo Krystyna i Henryk Święciccy przywitali gości, po sygnale zagranym na myśliwskich rogach i wyjeździe grupy jeźdźców zaprosili gości na spacer po okolicznych łąkach i terenach crossowych. Dla tych, którzy mieli mobilne problemy przygotowano traktor z przyczepą wyposażoną w ławki. Niewielki pagórek był dobrym miejscem do wypatrywania jeźdźców, oglądania skoków przez przeszkody wykonywanych przez mistrza Polski Pawła Warszawskiego, który zebrał zasłużone brawa. Pani Krystyna wykorzystała chwile oczekiwania na grupę jeźdźców i opowiedziała zebranym skąd się wzięła tradycja biegów hubertowskich i kult św. Huberta. Ta wiekowa, XIII wieczna tradycja początkowo związana była z wielkimi polowaniami i biegami myśliwskimi. Dziś "lis" to kawałek futerka. Dość ryzykowne szalone pogonie za lisem zastąpiono "lisem szukanym". Na wyznaczonym wcześniej terenie ukrywa się futerko i jeźdźcy mają za zadanie je odszukać. Zanim zobaczyliśmy ponownie jeźdźców nasi myśliwscy sygnaliści (ojciec z córką) wykonali krótką prezentację sygnałów myśliwskich granych w różnych momentach i na zakończenie polowania. W tym roku szczęście dopisało Karolinie Kuhn i to ona okazała się zwyciężczynią poszukiwań "lisa".
Dawniejsze polowania hubertowskie kończyły huczne biesiady myśliwych przy ognisku, bigosie i nalewce. Ta bardzo przyjemna część tradycji jest pielęgnowana po dziś dzień ku uciesze uczestników. Tegoroczny bieg połączony był z wieloma atrakcjami kulinarnymi i nie tylko. Ciekawym pomysłem był występ zespołu "Retro trio", które jak nazwa sugeruje wykonuje muzykę i piosenki z okresu międzywojennego i lat późniejszych. Oprócz atrakcji adresowanych dla publiczności dorosłej coś dla siebie mogli znaleźć również najmłodsi. Była pani z Szamotulskiego Ośrodka Kultury, która artystycznie malowała dzieciom ich roześmiane buzie. Była też wata cukrowa i możliwość rzucania do tarczy. Tradycyjnie już swoje małe i większe dziełka prezentowali przedstawiciele rzemiosła artystycznego. Atrakcji było tak dużo, że była autentyczna szansa na rodzinne spędzenie miłego popołudnia i tylko życzyć sobie należy, aby w przyszłości znacznie więcej gości z Szamotuł i okolic zjawiło się w Baborówku na tej i innych imprezach.
Tegoroczny bieg św. Huberta był imprezą z pewnością bardzo starannie przygotowaną i utwierdza tylko w przekonaniu, że bliskie nam Baborówko powoli, ale ciągle pnie się w górę, co coraz częściej dostrzegane jest przez krajowe media.
Tekst / Fot. A. Franke
















